Szczotka, cążki, preparaty do oczu, uszu i zębów — mały zestaw, który oszczędza wizyt u weterynarza.
Zacznij od tego, co robi się najczęściej: czesanie usuwa martwy podszerstek, zanim kot połknie go w formie kul włosowych — u długowłosych to zabieg codzienny. Raz na kilka tygodni przychodzi pora na pazury (zwłaszcza u seniorów, którym przerośnięte pazury wrastają w opuszki), regularnego przeglądu wymagają oczy i uszy, a higiena zębów to najbardziej niedoceniany punkt kociej profilaktyki. Kąpiel zostaje na wyjątkowe okazje — większości kotów wystarczy sucha pianka.