Saszetki, puszki i filety — nawodnienie i mięso, których domowy drapieżnik potrzebuje najbardziej.
Kot pochodzi od pustynnego drapieżnika i z natury pije mało — wodę „zjadał" z upolowaną ofiarą. Karma mokra odtwarza ten mechanizm: nawadnia przy każdym posiłku, wspierając nerki i drogi moczowe, których schorzenia to zmora dzisiejszych kotów. Czytaj składy: im wyżej i konkretniej wymienione mięso, tym lepiej; „produkty pochodzenia zwierzęcego" bez procentów mówią niewiele. Kocięta, dorosłe i seniorzy mają osobne receptury — dopasuj etap życia.
Znajdziesz tu setki wariantów m.in. Animonda, Almo Nature, Brit, Applaws i Bozita. Wygodną bazę dnia uzupełni karma sucha, a przy schorzeniach — weterynaryjne karmy mokre.
