Małe, miękkie i szybkie do połknięcia smakołyki — paliwo treningu pozytywnego.
W treningu pozytywnym liczy się tempo: nagroda ma być zjedzona w sekundę, żeby pies nie wypadał z rytmu ćwiczenia na chrupanie. Dlatego przysmaki treningowe są małe i miękkie — kilkadziesiąt powtórzeń na sesji to normalna sprawa, a twardy herbatnik rozgryzany pół minuty zabiłby całą dynamikę. Trzymaj je w saszetce przy pasku, nagradzaj natychmiast po dobrym zachowaniu (najlepiej z klikerem) i pamiętaj o odliczeniu tych kalorii od dziennej porcji karmy — trening bywa kaloryczny.
W ofercie m.in. Brit, Adventuros, Happy Dog i 8in1. Saszetki na przysmaki znajdziesz w akcesoriach treningowych, a klikery i gwizdki w gwizdkach i klikerach.
