Wspólne polowanie z opiekunem — najskuteczniejsza forma kociej zabawy.
Żadna zabawka nie angażuje kota jak wędka, bo tylko ona porusza się jak ofiara — pod ręką opiekuna „ptak" fruwa, a „mysz" chowa się za nogą stołu. Prowadź sesje jak polowanie: podchody, przyczajenie, skok i — koniecznie — ZŁAPANIE na koniec, inaczej kot zostaje z frustracją niedokończonych łowów. Po zabawie wędkę chowaj: to zabawka „na wyłączność", która spowszednieje wisząc na krześle, a sznurek bez nadzoru bywa połknięty.
W ofercie m.in. Trixie, Zolux i Barry King. Do samodzielnej zabawy między sesjami zostaw piłeczki i tunel.