Płyny do przemywania i kontrola uszu — u ras baranich to cotygodniowy rytuał.
Załzawione oko królika bywa objawem nie tyle „brudu", co problemów z korzeniami zębów albo zapchanego kanalika łzowego — przemycie płynem fizjologicznym to pierwsza pomoc, ale nawracające łzawienie wymaga weterynarza. Osobny temat to rasy barankowate: ich zwisające uszy słabo wentylują kanał słuchowy, więc cotygodniowa kontrola (zapach, woskowina, potrząsanie głową) jest obowiązkowym punktem opieki.
Preparaty znajdziesz m.in. od Francodex; profilaktyką dla oczu jest też bezpylna podściółka.