Szczotki i zgrzebła — obowiązkowe przy linieniu, bo połknięty włos to u królika poważna sprawa.
Królik — inaczej niż kot — nie potrafi zwymiotować połkniętej sierści: wszystko, co zliże przy toalecie, musi przejść przez jelita, a w linieniu bywa tego dość, by przyblokować pasaż. Dlatego w okresach wymiany futra czesz krótkowłose króliki co kilka dni, a rasy angorskie codziennie; do tego nielimitowane siano, które „przepycha" włos przez układ pokarmowy. Kąpieli wodnych unikaj — to dla królika czysty stres.
Szczotki znajdziesz m.in. od Trixie; wsparcie od środka to siano bez ograniczeń.